StojÄ™ pod Twoim oknem

Seledynowa lampka ćmi
Więc może jeszcze pomoknę
Wolno mi

Seledynowa lampka ćmi
Ma duszę i w dzień śpi
Nigdy jej nie zapalałeś
Przecież Ty sypiasz od drzwi

A jeśli ja któregoś dnia
Pod Twoje okno nie powrócę
I choć nie spotkasz nawet psa
Usłyszysz, usłyszysz jak nucę

StojÄ™ pod Twoim oknem
Seledynowa lampka ćmi
Więc może jeszcze pomoknę
Wolno mi

Seledynowa lampka ćmi
Bo przecież zna moje sny
Nie bój się nie uciekaj
Nie, nie zapukam do drzwi

A jeśli Ty któregoś dnia
Nie zejdziesz ku milczÄ…cej sylwetce
To znak, że wierzyłeś wciąż
Że ja tam będę wiecznie

StojÄ™ pod Twoim oknem
Seledynowa lampka ćmi
Więc może jeszcze pomoknę
Wolno mi, wolno mi...









OdejdÄ™,

nie spamiętam,
widać nie byłam święta,
widać mnie źle uczyli
widać za mało bili tata z mamą.
Nie myślcie o mnie źle,
widać nam chodzi nie o to samo.
Polem, łąką,
bliska skowronkom
odchodzÄ™.
Drogą, ścieżką,
tam gdzie nie mieszkam,
odchodzÄ™.
Miedzą, rżyskiem,
sama ze wszystkim
odchodzÄ™.
Napisz do mamy,
gdzie siÄ™ spotkamy po drodze.

OdejdÄ™...