Jest sobota, za oknem świt
I Warszawa kaszle miarowo
Wczoraj przyszedł od ciebie list
Miłe słowo...
Jesień u nas koronę ma
Tego roku jakby cierniową
A ty piszesz, że u was szał
I punk-rockowo...
Są dwa światy i nas jest dwoje
Do swych miejsc przypiętych jak rzepy
Ty masz pewnie więcej spokoju
Ja mam dzieci...
Są dwa światy i jedno Słońce
Które u nas słabiej coś grzeje
Ty masz pewnie duże pieniądze
Ja nadzieję...
Jest sobota, za oknem świt
I Warszawa kaszle miarowo
Wczoraj przyszedł od ciebie list
Czułe słowo...
Tamten wieczór, gdy ja i ty
Tak, to była wspaniała chwila
Ale dzisiaj obeschły łzy, więc pozdrawiam Cię
Maryla...
Są dwa światy i nas jest dwoje...
Osiedlowy Klub Samotnych,
przy Klonowej numer trzy
witał mnie znów i znów szelestem płyt.
Cztery płyty mocno zdarte
grały nam do pierwszych snów,
męczył się biały walc i szary świt.
Pokaż mi człowieka, co ma szczęścia więcej,
może bogatego boli puste serce,
może szczęśliwego boli dawna wina,
w końcu taki sam samotny, bogacz i dziewczyna.
Osiedlowy Klub Samotnych,
klientelę swoją miał,
anioł raz nawet tam w kącie stał.
Cztery kąty i ty piąty,
może tak to miało być,
w końcu czy umie ktoś inaczej żyć.
Pokaż mi człowieka, co ma szczęścia więcej,
może bogatego boli puste serce,
może kochanego boli dawna wina,
w raju taki sam samotny, bogacz i dziewczyna.
Znam adresy bardziej smutne,
niż ten szary, stary strych.
Bywa, że niesie mnie pod tamte drzwi.
Osiedlowy Klub Samotnych,
przy Klonowej numer trzy,
niech się nam, raz po raz, co nocy śni,
niech się nam, raz po raz, co nocy śni.
popatrz z nieba się sypie biel
jakby na górze podarł ktoś
na strzępy pierzynę
jakby anioł wróżył z piór
nam tak bardzo trzeba
dobrych wróżb
nikt z nas
nie powinien byc sam
w taki wieczór...
kończy się ten rok
dajmy mu na drogę
prowiant z naszych trosk
bidon pełen łez
nowy wypełni nam
aż po brzegi kieszenie
- szczęściem.
nikt z nas
nie powinien byc sam
w taki wieczór...
w żłobie leży młody bóg
cuda, cuda
ogłosić przybył znów
dla ciebie...
dla mnie...
popatrz, jak sypie śnieg
milion płatków,
milion spełnionych pragnień...
nikt z nas
nie powinien byc sam
w taki wieczór...